SYLWETKI DYPLOMATÓW POLSKICH, PRZEBYWAJĄCYCH W HISZPANII W PIERWSZEJ POŁOWIE XVI WIEKU
W rozdziale tym autorka zapozna czytelnika z rysami biograficznymi posłów polskich, Jana Dantyszka, Stanisława Borka, Fabiana Wojanowskiego, którzy przebywali na dworze hiszpańskim Karola I Habsburga. Jan Dantyszek przebywał w Hiszpanii trzy razy w latach 1518 – 1519, 1522 – 1523, 1524 – 1529 (w latach 1529 – 1532 podróżował po Europie z dworem cesarza Karola V Habsburga). Stanisław Borek raz przebywał na Półwyspie Iberyjskim w roku 1524. Natomiast Fabian Wojanowski odwiedził służbowo Hiszpanię trzy razy. Po raz pierwszy był tam w latach 1524 – 1526. Pełnił wtedy funkcję sekretarza Jana Dantyszka. Pozostałe jego dwie podróże odbyły się w latach 1534 – 1535 i 1537 – 1538[1].
Wśród Polaków przebywających w Hiszpanii w interesującym autorkę okresie, można wymienić również agenta Jana Lewickiego, pracowników kancelarii poselstwa Jana Dantyszka: Floriana Czuryłę i Bernarda Dantyszka, brata wybitnego dyplomaty, który mu towarzyszył podczas drugiego poselstwa do Hiszpanii oraz Jerzego Dantyszka, także brata Jana[2].
Jednakże autorka pragnie skupić się tylko na trzech najwybitniejszych postaciach, o pozostałych tylko wspomnieć w międzyczasie, gdyż nie odegrali oni tak znaczącej roli dla historii polskiej dyplomacji.
1 Jan Dantyszek (1485 – 1548[3])
Z pewnością do najbardziej znanych i wybitnych postaci w całej szesnastowiecznej Europie był Polak wielki humanista, duchowny, poeta i dyplomata Jan Dantyszek.
Jan Dantyszek urodził się 1 listopada w 1485 roku w Gdańsku[4]. Pochodził z mieszczańskiej rodziny. Był synem bogatego piwowara i kupca gdańskiego Jana von Hofen o przydomku Flachsbinder[5] (+ przed 1532 rokiem) oraz Krystyny Schultze (+1539). Dziadek Jana Dantyszka pochodził z dolnoniemieckiej rodziny von Hofen, osiadłej w Prusach[6]. Zrujnowany po wojnie trzydziestoletniej przeniósł się do Gdańska i tu pracował jako powroźnik, stąd wziął się używany później w rodzinie przydomek Flachsbinder[7]. Jan Dantyszek był najstarszym z rodzeństwa. Miał dwóch młodszych braci: Bernarda i Jerzego, oraz cztery siostry, trzy znane z imienia: Katarzynę[8], Urszulę i Annę.
Przydomek Dantyszek jest to spolszczenie łacińskiego słowa Gdańszczanin[9]. Nazwiska Ioannes Dantiscus oraz Ioannes de Curiis (będące dosłownym tłumaczeniem na łacinę Johannes von Hofen) są najczęściej używane przez Dantyszka zanim został biskupem. Bardzo rzadko podpisuje się nazwiskiem w formie niemieckiej von Hofen oraz przydomkiem Flachsbinder, tłumaczonym także na język grecki Linodesmon. Nigdy natomiast nie użył spolszczonej wersji nazwiska Dantyszek, które funkcjonuje w polskiej literaturze naukowej. Z domu Jan Dantyszek był niemieckojęzyczny, natomiast pisał po łacinie i w języku niemieckim[10].
Nauki pobierał w szkole parafialnej w Grudziądzu[11]. Następnie studiował na Uniwersytecie Gryfijskim[12] na przełomie lat 1499 i 1500. Później z przerwami do 1503 roku odbywał studia na Akademii Krakowskiej[13], gdzie zdał egzaminy z zakresu trivium i otrzymał tytuł bakałarza. Paweł z Krosna, humanista i łacinnik był jego nauczycielem w Krakowie[14].
Równocześnie, w czasie studiów, był pisarzem Jana Łaskiego, a od 1504 roku pełnił rolę pisarza królewskiego.
W 1504 roku odbył pierwszą misję dyplomatyczną do Prus Królewskich w charakterze pisarza[15].
W listopadzie 1505 roku Jan Dantyszek otrzymał od króla Aleksandra Jagiellończyka zasiłek na dalsze studia we Włoszech. Za te pieniądze odbył podróż w latach 1505-1506. Wyruszył z Gdańska przez Danię, Francję i Niemcy do Wenecji, a stamtąd drogą morską przez Korfu, Peloponez, Kretę, Rodos i Cypr do Jaffy. Później odbył pielgrzymkę do Ziemi Świętej. Dotarł wtedy do granic Arabii[16]. W drodze powrotnej zobaczył Sycylię, Neapol, Kampanię i Rzym. W 1507 roku wrócił na dwór Zygmunta I Jagiellończyka[17].
W latach 1507-1515 pracował w kancelarii króla Zygmunta I Jagiellończyka jako sekretarz i referent do spraw pruskich. Posłował do miast pruskich i na sejmiki pruskie.
Był członkiem i przewodniczącym triumwiratu hołdującemu Bachusowi i Wezerze, a utworzonemu na dworze Zygmunta I Jagiellończyka. Do stowarzyszenia należeli również M. Nibszyc i J. Zambocki[18].
W roku 1512 wśród takich sław jak Paweł z Krosna i A. Krzycki, Jan Dantyszek opisywał wierszem ślub króla polskiego Zygmunta I Jagiellończyka z Barbarą Zapolyą w „Epithalamium in nuptiis inclyti Sigismundi ac Barbarae”. Wierszem „Epithalamium Pawła z Krosna” polecał swego mistrza biskupowi J. Lubrańskiemu. Natomiast 1514 roku powstała heksametryczna silvae „Carmen extemporarium de victoria insigni ex Moschis”, wychwalająca zwycięstwo polskie nad Orszą[19].
W 1515 roku towarzyszył Zygmuntowi I Jagiellończykowi na zjazd preszbursko – wiedeński[20]. Podczas tego zjazdu zostaje sekretarzem polskiego poselstwa na dworze cesarskim. Poselstwo miało zainicjować pokój w Europie i antyturecką krucjatę, jednakże nie udało się tego dokonać[21].
Podczas zjazdu zawarł znajomości z R. Bartolino z Perugii, J. Tenstetterem (Collimitiusem), J. Spieglem, J. Spiesshaymerem (Cuspinianem) wśród wielu innych[22].
W tym czasie Jan Dantyszek tworzy silwę „De profectione Sigismundi in Hungariam”, w której opisuje wyprawę króla polskiego Zygmunta I Jagiellończyka na Węgry, a także wiersz „ Congressus trium regum” o kongresie wiedeńskim.
Jan Dantyszek na polecenie cesarza Maksymiliana I, który docenił dyplomatę, pozostał na jego dworze jako agent. Stamtąd w roku 1516 dwukrotnie posłował do Wenecji[23]. Cesarz Maksymilian I obdarzył dyplomatę szlachectwem w 1516 roku i dodatkowo nadał mu tytuł granta hiszpańskiego. Natomiast herb posła polskiego został wzbogacony o dwa dodatkowe elementy: miecz i gałązkę dębiny[24]. W 1517 roku cesarz uhonorował Jana Dantyszka wawrzynem poetyckim[25]. W tym samym roku dyplomata powraca do Polski.
W roku 1518 król Zygmunt I Jagiellończyk wysłał Jana Dantyszka w poselstwie do cesarza Maksymiliana I i Karola I Habsburga. Celem misji było zatwierdzenie testamentu niedawno zmarłej Joanny IV[26], królowej neapolitańskiej, która swe dobra włoskie zapisała matce królowej Bony, Izabeli[27].
Przez Szwajcarię Jan Dantyszek dotarł do Hiszpanii. Audiencja dyplomaty przed Karolem I Habsburgiem miała miejsce w Barcelonie[28] dnia 21 lutego 1519 roku[29]. Niestety poseł nic nie uzyskał oprócz odroczenia decyzji. Jedynie zdobył podstępem pismo z kancelarii Karola I Habsburga. W piśmie tym zalecano papieżowi Leonowi X[30] zatwierdzenie pokoju toruńskiego z 1466 roku. Dokument ten powinien zakończyć sprzeciwianie się Zakonu Krzyżackiego przeciwko uznaniu jego ważności.
W 1519 roku poseł powrócił do kraju[31]. Jednak w 1522 roku król Zygmunt I Jagiellończyk wysłał ponownie Jana Dantyszka na dwór cesarki Karola V Habsburga. Dyplomata mając w ręku argument przyspieszenia wyprawy na Turcję próbował przekonać cesarza, jako sędziego rozjemczego, aby sprawiedliwie rozstrzygnął spór z Zakonem. Poseł miał także wystąpić przeciwko powołaniu miast pruskich przed Sąd Rzeszy i skłonić do przyspieszenia decyzji o spadku neapolitańskim, słynnych sumach neapolitańskich.
Dnia 9 czerwca 1522[32] roku Jan Dantyszek wyruszył ze stolicy, gdzie od królowej Bony otrzymał instrukcje[33]. Podróżował przez Wiedeń, Niemcy, Antwerpię, Calais, Londyn do Hiszpanii[34]. W Wierne Neustadt arcyksiążę Ferdynand przyjął posła na audiencję. Dnia 15 lipca w Salzburgu był na konferencji u kardynała Langa. Przez Norymbergę, Ulm, Moguncję, Kolonię i Akwizgran dojechał do Antwerpii. Przebywał tam w dniach od 23 sierpnia do 18 września. W Antwerpii czekał na kolejne polecenia Zygmunta I Jagiellończyka. Król Polski nakazał dyplomacie wyruszyć za cesarzem Karolem V Habsburgiem na Półwysep Iberyjski[35].
Po drodze na dwór cesarski, płynąc morzem z Calais, przypłynął do portu Sanowich w Anglii. W Canterbury oddał cześć św. Tomaszowi przy jego grobie. Następnie przybył do Londynu. W stolicy Anglii został przyjęty przez kardynała Wolseya i króla Henryka VIII (1509-1547), na którego dworze zdobył przychylność dla sprawy polskiej. Przeszkodził w intrygach Schömberga, posła Zakonu. Na dworze angielskiego króla poznał Tomasza More’a[36]. W dalszą drogę wyruszył 13 października[37]. W dniach od 22 października do 18 listopada Jan Dantyszek w porcie Plymouth czekał na poprawę pogody. Wypłynął na okręcie portugalskim. Podróż nieoczekiwanie przedłużyła się na skutek burzy. Okręt, którym podróżował dyplomata musiał zawinąć do brzegów Kornwalii do Pejzance[38].
Poseł polski przybył do Valladolid dopiero 18 grudnia[39]. Polski dyplomata został przyjęty na audiencję u króla Hiszpanii i jednocześnie cesarza Niemiec Karola I/V dnia 6 stycznia 1523 roku[40]. Dzięki pomocy i poparciu Gattinary Jan Dantyszek otrzymał od króla Hiszpanii Karola I pismo z dnia 28 lutego 1523 roku. Władca w dokumencie tym nakazywał sędziom rozjemczym zastosować się do życzeń polskich. Niestety nie udało się pozytywnie załatwić sprawy spadku neapolitańskiego, jednakże wyniki tego poselstwa są oceniane pozytywnie.
Po wypełnieniu obowiązków służbowych posła Rzeczpospolitej Polskiej Jan Dantyszek wyruszył z pielgrzymką do Santiago de Compostela, aby pomodlić się przy grobie świętego Jakuba[41]. Z Corunii dyplomata polski wypłynął statkiem i przybył do Zelandii do Middelburga. Następnie udał się do Mechlinu, posiadłości regentki Niderlandów, księżnej Małgorzaty, podróżując przez Bergen w Brabancji i Antwerpię. Księżna Małgorzata wraz z Chrystianem II, wygnanym królem duńskim, przyjęła posła polskiego w swojej rezydencji[42]. Jan Dantyszek dostał od nich polecenia dla króla polskiego Zygmunta I Jagiellończyka. Przebywając na dworze regentki Niderlandów dyplomata polski nawiązał wiele przyjaźni z dyplomatami i humanistami, takimi jak: Carondelet, arcybiskup palermitański, Wez, arcybiskup lundeński, Schepper, uczony i dyplomata[43].
Z rezydencji księżnej Małgorzaty w Mechlin Jan Dantyszek wyruszył w dalszą podróż do Lipska[44]. Jego zadaniem powierzonym przez króla polskiego było odbycie poselstwa do rozjemcy w sprawie pruskiej, księcia Jerzego Saskiego. Jednakże, gdy poseł przybył do jego posiadłości nie zastał go.
Jan Dantyszek, aby spotkać Lutra w czerwcu udał się do Wirtembergii[45]. Zapoznał się wtedy z Melanchtonem[46]. Polski dyplomata zwrócił się z prośbą do nowopoznanego przez siebie Melanchtona o przekazanie reformatorowi Niemiec celu jego wizyty. Miał wówczas wybitny polski humanista stwierdzić, „że kto papieża w Rzymie, a Lutra w Wittemberdze nie widział, o tym powszechnie mówią, że nic nie widział”. Spotkanie swoje z Lutrem Jan Dantyszek przedstawił następnie w „Iudicium meum de Luthero” i w zgryźliwych epigramach „Extant etiam non pauca epigrammata mea quibus hoc monstrum depinxi”[47].
Dyplomata ze służby poselskiej powrócił do kraju w lipcu 1523 roku. Po odbytych podróżach miał bardzo wiele długów, jednak przyjaciele pomagali mu w jego ciężkiej sytuacji ekonomicznej.
Janowi Dantyszkowi 14 września 1523 roku przyznano probostwo kościoła Najświętszej Marii Panny w Gdańsku.
Ponieważ 11 lutego 1524 roku zmarła w Neapolu Izabela, matka królowej Polski, Bony[48], na mocy spadku księstwo Bari i inne ziemie znajdujące się na terenie Królestwa Neapolitańskiego miały przejść w posiadanie polskiej pary królewskiej. Dlatego też król polski Zygmunt I Jagiellończyk przekazał pełnomocnictwo na odebranie spadku królowej po matce Jana Dantyszka i kanclerza królowej Bony doktora Alifio. Wysłani posłowie mieli przykazane po drodze do Hiszpanii złożyć obediencję nowowybranemu papieżowi Klemensowi VII[49].
Jan Dantyszek z towarzyszem podróży, kanclerzem królowej Bony Alifio wyruszył ze stolicy Polski 15 marca 1524 roku[50]. Święta Wielkanocne obaj posłowie spędzili w Wiedniu u Cuspiniana. Z Wiednia poprzez Willach w Karyntii przyjechali do Wenecji, gdzie doża przyjął dyplomatów wysłanych przez króla Polski na audiencji 20 kwietnia 1524 roku. W dniach od 26 kwietnia do 2 maja Dantyszka i Alifio gościł u siebie w Ferrarze książę Alfons d’Este. W Wenecji posłowie polscy uczestniczyli w uroczystości zaślubin doży z morzem. Następnie statkiem przemieścili się do Bari[51], gdzie dotarli dnia 27 maja 1524 roku[52].
Obaj dyplomaci wzorowo wypełnili powierzoną im przez króla polskiego misję. Kanclerz królowej Bony doktor Alifio pozostał w Neapolu. Natomiast Jan Dantyszek wyruszył w dalszą podróż, i tak przez Szwajcarię i Francję dotarł do Hiszpanii. W Lyonie polski dyplomata miał zaszczyt poznać króla Francji Franciszka I. Monarcha przyjął go bardzo łaskawie i ofiarował posłowi króla polskiego glejt do granicy hiszpańskiej.
Na dworze króla hiszpańskiego w Valladolid Jan Dantyszek został potraktowany mało życzliwie. Poseł króla Zygmunta I Jagiellończyka otrzymał z Neapolu od swojego współpracownika Alifia list. Dowiedział się z niego, że Lannoy, wicekról neapolitański objął sekwestrem ziemie odziedziczone przez królową Bonę po matce Izabeli. Wydarzenie to można interpretować jako działanie odwetowe cesarza Karola V Habsburga na próby ułożenia się strony polskiej z Francją. Król polski Zygmunt I Jagiellończyk szybko zareagował i w celu dobrego i odpowiedniego naświetlenia sprawy wysłał do Hiszpanii kolejnego posła Stanisława Borka[53]. Obydwu posłom udało się załatwić cofnięcie sekwestru i inwestyturę.
Dnia 3 grudnia 1524 roku[54] w Madrycie Jan Dantyszek i Stanisław Borek złożyli hołd lenny cesarzowi Karolowi V Habsburgowi. Stanisław Borek po wypełnieniu swojej misji dyplomatycznej w Hiszpanii wrócił do kraju. Jednakże Jan Dantyszek pozostał jeszcze w królestwie Karola V Habsburga na następne siedem lat[55].
Na dworze cesarskim Karola V Jan Dantyszek miał szansę naukę sztuki dyplomacji pobierać od najlepszych w Europie. Zaprzyjaźnił się wtedy z samym cesarzem, i wśród wielu innych z wielkim kanclerzem Gattinarą, sekretarzami Valdezem i Couos, radcami cesarskimi Perrenotem Granvella, hrabią de Monfort, hrabią de Nassau, hrabią de Nogarollis, Janem Albrechtem margrabią brandenburskim, podkanclerzym Merklinem oraz z samym zdobywcą Meksyku Fernandem Cortez[56], z którym korespondował jeszcze po powrocie do Polski[57].
Trudną do załatwienia dla posła okazała się sprawa spadku królowej Bony. Wicekról Neapolu nie chciał oddać księstwa Bari, mimo inwestytury. W maju 1525 roku po zdjęciu sekwestru zatrzymał zamek w imieniu cesarza Karola V Habsburga. Dnia 20 września 1526 roku cesarz Karol V rozkazał wicekrólowi neapolitańskiemu przekazać zamek królowej polskiej. Jednakże wydał też zastrzeżenie, że królowa Bona może wybierać kasztelana w Bari tylko za cesarskim przyzwoleniem[58].
Następną kwestią sporną był podatek wojenny zwany adohą. Lannoy, wicekról neapolitański ściągał go z ziem należących do królowej Polski nie posiadając do tego prawa. Poszkodowanej żonie Zygmunta I Jagiellończyka przyznano tylko zwrot w wysokości 1200 dukatów ze ściąganej adohy.
Król Polski Zygmunt I Jagiellończyk powierzył także Janowi Dantyszkowi sprawę obrony na dworze cesarskim stanowiska Polski w sprawie pruskiej[59]. Stało się to szczególnie istotne po hołdzie w Krakowie w roku 1525[60]. Dyplomata w tej kwestii doradzał monarsze bezpośrednie wcielenie ziem zakonnych do Polski.
W czasie pobytu Jana Dantyszka w Hiszpanii niewątpliwie duże znaczenie miał nieformalny związek polskiego dyplomaty z Hiszpanką Isabel del Gada[61]. Wybranka posła polskiego był córką Bartolomé Delgado i Inés pracowników parafii San Miguel w Valladolid[62]. Para miała dwójkę dzieci. Córka Juana[63] przyszła na świat w lutym w 1527 roku[64]. Wiadomo, że proboszcz, który udzielał chrztu córce polskiego posła nazywał się Pedro Andrés de Anguiano[65]. Natomiast męski potomek dyplomaty, o imieniu Juan urodził się w roku 1529[66], jak podaje Ryszard Skowron[67]. Natomiast w dziele En torno a Dantisco autor podaje, że Juan był pierworodny i przyszedł na świat w roku 1525[68]. Syn Jana Dantyszka zmarł bardzo wcześnie, nie ukończywszy dwóch lat[69]. Córka Juana, która była bardzo piękna, została wydana za mąż 30 czerwca w 1537 roku w Valladolid[70] za Diega Graciana de Alderete[71]. Autorzy dzieła „Españoles y polacos en la Corte de Carlos V” podają rok 1538[72], jako datę ślubu. Jednak data podana przez autorów „En torno a Dantisco” jest bardziej wiarygodna. Zięć polskiego posła pełnił funkcję sekretarza cesarza Karola V Habsburga[73]. Tłumaczył także brewe dla cesarza[74]. Natomiast Juana była przyjaciółką św. Teresy z Avila[75].
Córka Jana Dantyszka Juana miała ze swoim mężem dwadzieścioro dzieci[76]. Para przeżyła ze sobą pięćdziesiąt lat[77]. Jednym z najwybitniejszych wnuków Jana Dantyszka był Lucas Gracián Dantisco. Napisał on utwór pt. „Galateo español”. Dzieło to było bardzo popularne w Hiszpanii. Stanowiło przeróbkę przykładu „Galateo” włoskiego pisarza Giovanniego Della Casa[78]. Inny syn Juany i Diega Graciana de Alderete, Jerónimo de la Madre de Díos był bardzo znanym karmelitańskim mistykiem. Pełnił funkcję doradcy i spowiednika św. Teresy z Avila[79]. Wnuk Jana Dantyszka, Antonio Gracián Dantisco pracował jako sekretarz króla Hiszpanii Filipa II. Uporządkował księgozbiór w Escorialu. Natomiast Tomás Gracián Dantisco pełnił funkcję cenzora książek i był także sekretarzem na dworze Filipa II[80].
Jan Dantyszek skarżył się bardzo na różne dolegliwości, które go trapiły w Hiszpanii. Cierpiał na artretyzm. Po ataku podagry w lewym kolanie był zmuszony chodzić o lasce. Miał kłopoty żołądkowe. Dyplomacie polskiemu bardzo doskwierało zimno w Hiszpanii. Zimy musiał spędzać w nieogrzewanych budynkach. Uznał miasto Burgos za najzimniejsze w Hiszpanii. Ogólnie czuł się na Półwyspie Iberyjskim jak na zesłaniu. Często prosił swego władcę Zygmunta I Jagiellończyka, by pozwolił wrócić mu do kraju[81].
Dnia 17 grudnia 1528[82] roku Jan Dantyszek na audiencji pożegnał się z cesarzem, gdyż został odwołany przez swojego władcę. Karol V Habsburg potwierdził szlachectwo polskiego dyplomaty.
Jednakże cesarz w kwietniu 1529 roku zapragnął, aby poseł króla Polski, Zygmunta I Jagiellończyka towarzyszył jemu w podróży do Włoch. Jan Dantyszek wraz z cesarzem i jego świtą dopłynął do portu w Genui 9 sierpnia 1529 roku[83].
Przez Piacenzę orszak cesarski udał się do Bolonii. Przebywał tam właśnie papież Klemens VII. Zjazd trwał od listopada 1529 roku do marca 1530 roku. Jan Dantyszek czynnie w nim uczestniczył przez pięć miesięcy. Dyplomata bronił tam pokojowej polityki zagranicznej swojej ojczyzny Polski. Zarzucano na zjeździe w Bolonii Zygmuntowi Staremu nie zerwanie rozejmu z Turcją i nie udzielenie pomocy przy odsieczy Wiednia. Poseł polski został przyjęty przez papieża Klemensa VII na specjalnej audiencji. Uczestniczył także kilka razy w konsystorzu, który obradował nad zorganizowaniem krucjaty. Brał udział w koronacji cesarza Karola V Habsburga w roku 1530[84].
Po pobycie w Bolonii orszak cesarski, w skład którego wchodził również polski dyplomata, udał się do Mantui. Gościł tam na dworze książąt Gonzagów w kwietniu i maju 1530 roku. Następnym celem podróży cesarskiej był Innsbruck. Cesarz Karol V spotkał się tam ze swoim rodzonym bratem Ferdynandem.
W czerwcu 1530 roku Jan Dantyszek zgodnie z instrukcjami króla polskiego Zygmunta I Jagiellończyka udał się na sejm augsburski. Miał tam zapobiec intrygom administratora urzędu wielkiego mistrza Zakonu, Kronberga. Do jego zadań należało także poparcie margrabiego brandenburskiego Jerzego, który chciał zyskać ziemie księstw Opona i Raciborza a także jego brata Wilhelma, mającego pretensję o koadiutorię arcybiskupstwa ryskiego.
Polski dyplomata starał się przekonać brata cesarskiego, króla Ferdynanda, że nie wszystkie miasta Hanzy podlegają Rzeszy, ponieważ ich nazwa łacińska civites Vandalorum wskazuję zostały założone przez Wandalów, posługujących się wtedy językiem polskim używanym jeszcze przez Kaszubów chłopów z okolic Lubeki. Cesarzowi Karolowi V Habsburgowi zdał sprawę z tego, że Polska posiada od zawsze prawo do Pomorza i Prus. W swoim memoriale zapisał, że „Prussiam semper subfuisse regno Poloniae”. Niestety wobec braku jakiejkolwiek pomocy nie mógł zapobiec infeudacji Kronberga[85], która miała miejsce dnia 26 lipca 1530 roku. Nic nie udało mu się zdziałać także w sprawie wydaniu przez Karola V Habsburga mandatu z dnia 14 listopada 1530 roku, który to mandat pozywał księcia Albrechta lennika Polski przed trybunał Rzeszy[86]. W Augsburgu Jan Dantyszek przyjaźnił się z katolikami i protestantami, między innymi z: Eckiem, Melanchtonem, Wicelem, Camerariusem i księciem pruskim Albrechtem[87].
W grudniu 1530 roku z Augsburga wyruszył do Spiry, a następnie do Kolonii. W Kolonii był obserwatorem elekcji na króla rzymskiego Ferdynanda, która odbyła się 5 stycznia 1530 roku. Następnie był świadkiem koronacji Ferdynanda, która miała miejsce w Akwizgranie 11 stycznia 1530 roku.
Z końcem stycznia wraz z cesarzem poseł polski Jan Dantyszek wyruszył do Niderlandów. Przebywał w Gandawie, Brukseli, Antwerpii i Lowanium. Spędził tam ponad rok. Nawiązał przyjaźnie z niderlandzkimi uczonymi, takimi jak: profesor hebrajszczyzny J. van der Camuen (Campensis), profesor literatury łacińskiej K. Goclenius, profesor języka greckiego R. Rescius, sekretarz królowej Marii Węgierskiej M. Lach, matematyk i lekarz R. Gemma z Fryzji, utalentowany poeta i medalier J. Secundus, K. Utenhove[88].
W roku 1532 ukazały się w Norymberdze sparafrazowane na łacinę księga Ekklesiastes i psalmy, dzieło Campeu. Wydanie to zawierało także wiersz polecający Jana Dantyszka. Profesor hebrajszczyzny Campeu wyruszył razem z dyplomatą do Polski.
Jan Dantyszek nawiązał również kontakty z odkrywcami Ameryki[89]. Korespondował z Fernandem Cortezem[90] i markizem del Valle z Meksyku. Zdobywcy opisywali polskiemu dyplomacie nowoodkryte przez nich tereny[91]. W roku 1531 M. Laurinus Ploz zwrócił się do Jana Dantyszka o udostępnienie opisów nowych obszarów, gdyż dzięki tym informacją chciał stworzyć nowy globus.
Dnia 26 stycznia 1532 roku cesarz Karol V Habsburg wyjechał z Brukseli i udał się do Niemiec. Poseł polski wyruszył do Antwerpii. Uregulował tam swój dług w wysokości ponad 2000 dukatów. Jan Dantyszek 6 kwietnia 1532 roku przybył do Ratyzbony, gdzie odbywał się sejm. Przebywał tam do lipca. Załatwiał na sejmie interesy króla Polski Zygmunta I Jagiellończyka. Postarał się o zwrócenie królowej polskiej, Bonie, teren Montis Sevici i informował cesarza o układach z Zapolyą. W czasie trwania sejmu w Ratyzbonie zaprzyjaźnił się z posłem angielskim, arcybiskupem Canterbury T. Cranmerem[92].
Po długich prośbach król Polski Zygmunt I Jagiellończyk dnia 17 lutego 1532 roku[93] wydał Janowi Dantyszkowi zezwolenie na powrót do kraju. Zastępcą zwolnionego posła został Korneliusz D. Schepper[94].
Dyplomata już dnia 28 lipca 1532 roku był w stolicy Polski, Krakowie[95]. W Polsce czekały na niego godności, które zostały mu przyznane w ostatnich latach. W 1529 roku dzięki poparciu królowej Bony otrzymał po F. Bischofie kanonię warmińską. Natomiast w roku 1530[96] biskupstwo chełmińskie po J. Konopackim[97]. Święcenia kapłańskie uzyskał w Heilsbergu z rąk biskupa warmińskiego M. Ferbera w marcu 1533 roku. Dnia 14 września 1533 roku w Płocku został konsekrowany na biskupa. Konsekracja została mu udzielona od jego przyjaciela A. Krzyskiego.
Po objęciu diecezji chełmińskiej Jan Dantyszek popadł w konflikt z S. Kostką, podskarbim pruskim. Powodem sporu było egzekwowanie przez podskarbiego podatku z diecezji biskupa Jana Dantyszka, z czego ten biskup chciał się zwolnić. O sprawie dowiedział się arcybiskup Drzewicki, który wystosował do byłego dyplomaty list. Jan Dantyszek bardzo się obraził po przeczytaniu upomnienia arcybiskupa[98]. W odpowiedzi sprawę podał przed senatem pruskim w Lubawie. Senat ten z kolei poskarżył się królowi polskiemu Zygmuntowi I Jagiellończykowi. Król natomiast w 1534 roku wyznaczył na sędziego polubownego St. Kościeleckiego, wojewodę poznańskiego. Pogodzenie się stron nastąpiło w 1536 roku. Sprawę wygrał biskup Jan Dantyszek.
Jan Dantyszek jako biskup bardzo zasłużył się dla swojej diecezji. Walczył z reformacją w Kiszporku, Grudziądzu i Toruniu. Gdy w kwietniu w 1535 roku powołano na urząd kaznodziei w Gdańsku, mnicha P. Klemie, który popierał reformację, biskup chełmiński szybko tam się udał, mimo że rzecz miała miejsce w diecezji włocławskiej.
Biskup chełmiński dbał także o wysoki poziom szkolnictwa w swojej diecezji. W roku 1536 na sejmiku w Malborku uchwalił reformę gimnazjum znajdującego się w Chełmnie oraz wyznaczył na ten cel coroczne finansowanie z własnych funduszy.
Dnia 20 września w 1537 roku kapituła diecezji warmińskiej wybrała go na swojego biskupa. Jednakże przed osiągnięciem tego celu, na którym bardzo zależało Janowi Dantyszkowi, musiał się dużo napracować. Z początku biskup diecezji warmińskiej, Ferber wyznaczył na swojego następcę T. Giesego. Później dopiero wyraził zgodę w raz z kapitułą na kandydaturę Jana Dantyszka, co nastąpiło pod koniec roku 1536. Jednakże długo trwało zatwierdzanie nowego biskupa na jego stanowisku przez kurię papieską. W międzyczasie, dnia 1 lipca 1537 roku zmarł biskup Ferber. Kapituła nie chciała uznać za ważny układ z Janem Dantyszkiem. W sprawie musiał zainterweniować król Polski Zygmunt I Jagiellończyk. Dnia 18 grudnia 1537 roku Jan Dantyszek, nowo wybrany biskup warmiński, uroczyście wjechał do Heilsbergu. Tam założył swoją rezydencję. Dnia 11 stycznia w 1538 roku został potwierdzony przez papieża w godności biskupa warmińskiego[99].
Ostatnią swoją misję dyplomatyczną Jan Dantyszek odbył w czerwcu 1538 roku[100]. Wyruszył wtedy do Wrocławia wraz z wojewodą poznańskim Latalskim do króla Ferdynanda. Pertraktował wtedy odnośnie układów małżeńskich Zygmunta Augusta z arcyksiężniczką Elżbietą[101]. W roku 1543 był na ślubie pary królewskiej w Krakowie.
Jan Dantyszek w latach 1536, 1537, 1542 kilkakrotnie brał udział w sejmach polskich. Jako przewodniczący senatu pruskiego, dał się poznać jako dyplomata o poglądach ugodowych między separatyzmem pruskim, a unijnymi dążeniami Polaków.
Będąc biskupem warmińskim w swojej diecezji wydał wiele zarządzeń mających na celu zapobieżenie szerzeniu się reformacji[102]. Jan Dantyszek dokładał wszelkich starań by podnieść intelektualny i moralny poziom podwładnych mu księży, pilnował celibatu kleru. Dnia 29 marca 1540 roku ustanowił statut, w którym było napisane, że każdy kanonik musi odbyć przynajmniej trzy lata studiów na uniwersytecie.
Zabronił także długoletniej przyjaciółce Mikołaja Kopernika, Annie[103] mieszkania razem z uczonym duchownym[104].
Jan Dantyszek był również hojny dla studentów, którym fundował nie tylko pobyt na uczelniach, ale i pokrywał koszty nauki. Docenił tak młodego utalentowanego poetę Eustachego Knobelsdorffa, syna burmistrza Helsbergu. Posłał młodzieńca na studia do Niemiec, Niderlandów i Francji.. Opiekował się także swoimi siostrzeńcami J. Lemannem i K. Hannowem, którego wysłał na nauki do Rzymu. Obaj zostali kanonikami warmińskimi[105]. Bracia biskupa warmińskiego, którzy wyjeżdżali z nim na wyprawy poselskie do Hiszpanii mieli funkcje starostów warmińskich. Bernard umarł będąc kawalerem. Jerzy natomiast miał syna, którego zabili hajducy kardynała A. Batorego.
W Helsbergu, gdzie rezydował, założył centrum nauki i sztuki. Utworzył bibliotekę oraz galerię obrazów. Zbierał globusy, zegary, monety – był posiadaczem bardzo cennego zbioru numizmatycznego. Jan Dantyszek posiadał różne ciekawe przyrządy astronomiczne oraz mapę ówczesnych Indii, czyli Ameryki. Dał się także poznać jako mecenas sztuki. Na swoim dworze utrzymywał malarzy, między innymi H. Heffnera, oraz medalierów. Artyści ci wykonywali także zamówienia dla dworu króla Zygmunta Jagiellończyka. Wśród medalierów Jana Dantyszka był Krzysztof Weiditz z Augsburga. Wykonał on parę medali z podobizną samego dyplomaty. Pierwszy medal zrobiony w roku 1516 był cięty w drzewie. Dopiero w 1522 roku został odlany w metalu w Anglii. Krzysztof Weiditz z Augsburga wykonał następnie dwa medale w 1529 roku oraz jeden dwa lata później. Inny medalier J. Secundus wykonał medal Jana Dantyszka w roku 1532[106].
Jan Dantyszek nawet po ukończeniu służby poselskiej nadal utrzymywał kontakt listowny z ówczesną elitą europejską. Intelektualiści i dyplomaci z całego świata przesyłali mu wiele bardzo interesujących i cennych informacji. Zdobywaną w ten sposób wiedzą biskup dzielił się pozyskanymi wiadomościami z królową Boną oraz z całym dworem królewskim. Jan Dantyszek zaprzyjaźnił się z biskupami szwedzkimi: J. Braskiem, biskupem linkopeńskim, J. Magnesem, arcybiskupem upsalskim i jego bratem Olausem. Utrzymywał także dobre kontakty z mieszkającym w sąsiedztwie księciem pruskim Albrechtem, chociaż ich poglądy różniły się. Przyjaźnił się również z ludźmi będącymi w otoczeniu księcia pruskiego: J. Polenzem, biskupem pomezańskim, J. Sabinusem, rektorem Uniwersytetu Królewieckiego, W. Gnapheusem, poetą i rektorem szkoły Elblągu[107]. Do przyjaciół biskupa warmińskiego należał także Stanisław Hozjusz[108].
Jan Dantyszek pomimo cierpień, których przysporzyła mu choroba wykonywał swoje powinności do końca swych dni. Zmarł w Heilsbergu (Lidzbarku)[109] dnia 27 października 1548 roku[110]. Został pochowany we Fromborku[111].
Do dnia dzisiejszego Jan Dantyszek – poseł, dyplomata, biskup uważany jest za jedną z wybitniejszych postaci humanizmu. Był słynnym przedstawicielem kultury i bardzo dobrym dyplomatą. Historyk hiszpański Enrique Llamas Martínez nazwał go Homo europeus, gdyż, jak twierdzi „Jan Dantyszek jest to postać łącząca w sobie cechy uczonej Europy Renesansu”[112].
2 Stanisław Borek (Borgk, Borck) (1474 – 1556)[113]
Stanisław Borek, herbu Zadora[114], znany także pod nazwiskiem Borgk oraz Borck, pochodził z rodziny śląskiej, wrocławskiej, osiadłej w XVI wieku w Krakowie. Rodzina Borków wzbogaciła się na dzierżawie regaliów oraz na przedsiębiorstwach górniczych[115]. A już w XVI wieku dzięki związkom małżeńskim spokrewniła się z rodami senatorskimi, między innymi z takimi jak Koziegłowscy, Zarembowie i tym samym została uznana za szlachtę. Borkowie posiadali swój grobowiec rodzinny w kościele Franciszkanów w Krakowie. Za pomocą własnych środków ksiądz Stanisław Borek w 1541 roku odrestaurował ten pomnik rodzinny. Ojciec Stanisława, Jan był rajcą krakowskim oraz posiadał hutę ołowianą w Olkuszu. O matce wiadomo, że była herbu Lis.
Początkowo przyszły dyplomata pobierał nauki prawdopodobnie w jednej ze szkół parafialnych rodzinnego miasta. Następnie w 1488 roku zapisał się na Uniwersytet Krakowski. W murach tej uczelni poznał i zaprzyjaźnił się z Piotrem Tomickim, który sprawował później funkcję podkanclerzego koronnego. Znajomość ta wywarła znaczący wpływ na dalszą karierę Stanisława Borka. W 1492 roku otrzymał bakalaureat sztuk wyzwolonych. Następnie udał się na studia prawnicze do Włoch, gdzie na uniwersytecie bolońskim studiował początkowo z Piotrem Tomickim. Potem wyjeżdża do Rzymu, gdzie prawdopodobnie na którymś z tamtejszych uniwersytetów, kurialnym lub miejskim otrzymał tytuł doktora obojga praw. We Włoszech odbył praktykę prawniczą i zapoznał się z organizacją Kurii Rzymskiej. Na dworze papieża Aleksandra VI nawiązał liczne stosunki zarówno przyjacielskie, jak i dyplomatyczne.
Gdy Stanisław Borek wrócił do kraju, jak przypuszcza się, jeszcze za panowania króla Jana Olbrachta, pracował w kancelarii kanclerza koronnego Krzesława z Kurozwęk. Poznał tam późniejszego prymasa – Jana Łaskiego. Skłoniony prośbami kanclerza Kurozwęckiego król Aleksander 25 lutego 1502 roku, zezwolił przedstawić mu Stanisława Borka na wakujące beneficja kościelne. Jednakże śmierć kanclerza w 1503 roku położyła kres planowanym zabiegom. Przyszłemu dyplomacie udało się, po wielu staraniach otrzymać 16 lipca w 1505 roku kanonię w kapitule wrocławskiej. Nie chciano go do niej dopuścić na podstawie statutu biskupa Jana Rotha z 1498 roku, ponieważ był Polakiem[116]. 11 lipca w 1508 roku uzyskał kanonię poznańską, a 20 marca w 1517 roku w kapitule wrocławskiej otrzymał godność kanclerza. Po roku 1520 przyznano Stanisławowi Borkowi kanonię gnieźnieńską, natomiast w 1523 roku krakowską. Z czasem uzyskał kustodię sandomierską. W roku 1538 został przydzielony na kantorię gnieźnieńską, a w 1540 na krakowską. Dziekanię krakowską otrzymał w 1542 roku. Stanisław Borek pełnił funkcję sekretarza królewskiego w ostatnich latach władania króla Zygmunta I Jagiellończyka, prawdopodobnie od 1555 roku[117]. Na początku rezydował przy kanonii wrocławskiej.
Od 1513 roku Stanisław Borek pełnił funkcję marszałka dworu przy boku prymasa Jana Łaskiego, posła króla Zygmunta I Jagiellończyka na V Sobór Laterański do Rzymu. Prawdopodobnie do 1517 roku pozostał w Wiecznym Mieście, nawet po powrocie prymasa polskiego do kraju. Stanisław Borek nie przebywał długo w Polsce, gdyż już w lipcu 1518 roku został wysłany do Rzymu w celu załatwiania spraw biskupa przemyskiego i podkanclerzego Piotra Tomickiego. Przypuszcza się także, że misją jego mogła być chęć przyspieszenia kanonizacji świętego Jacka, o którą to król polski Zygmunt I Jagiellończyk starał się w kurii papieskiej od maja 1518 roku[118].
We Wrocławiu Stanisław Borek jako kanclerz kapituły brał udział w posiedzeniach tamtejszej kapituły. Na przełomie lat 1520 – 1521 ponownie przebywał w Rzymie, dokąd wysłała go kapituła wrocławska w sprawie zatwierdzenia na biskupstwie wrocławskim Jakuba Salzy. W grudniu 1522 roku Stanisław Borek przyjmował nuncjusza papieskiego – Tomasza Nigra w imieniu kapituły we Wrocławiu.
30 marca w 1523 roku Stanisław Borek przeprowadził wywód szlachectwa, ponieważ został przyjęty do kapituły krakowskiej. Komisarzami w tej sprawie byli: prymas Jan Łaski, kanclerz Kszysztof Szydłowiecki i jego brat Mikołaj. Zeznawali świadkowie: z rodu Lisów – Koziegłowski, Giebułtowski; z rodu Łabędziów – Bartodziejski, Dunin, Łabędź; z rodu Zadorów – Lanckorońscy oraz z rodu Zarembów – Zarembowie. Uznano, że Stanisław Borek po ojcu jest herbu Zadora, w linii macierzystej pochodzi ze strony herbu Lis, a po matce ojca herbu Zaremba. Gdy tylko uzyskał kanonię krakowską na stałe zamieszkał w Krakowie.
W październiku w 1523 roku Stanisław Borek jako poseł króla Zygmunta I Jagiellończyka i biskupa Piotra Tomickiego wyjechał do Wiecznego Miasta. Powierzono mu wtedy sprawy:
- przydzielenia poboru świętopietrza z Polski biskupowi Piotrowi Tomickiemu po Erazmie Ciołku;
- uchylenia otrzymanego przez Erazma Ciołka włączenia kanonii krakowskiej, do niego należącej, do biskupstwa płockiego;
- pozwolenie na uzyskanie w zarząd biskupstwa krakowskiego przez biskupa Piotra Tomickiego, jeszcze za życia biskupa Jana Konarskiego;
- odnowienia przywileju nadanego królowej Bonie przez papieża Leona X, pozwalającego królowej polskiej na obsadzanie wybranych kanonii w kościołach katedralnych.
Posłowi udało się załatwić w Rzymie wszystkie wyżej wymienione sprawy. Dzięki temu udało mu się zyskać uznanie i łaskę królowej Bony. W marcu 1524 roku wrócił z Wiecznego Miasta do Polski[119].
9 sierpnia w 1524 roku[120] Stanisław Borek wyruszył z Krakowa w podróż do Hiszpanii[121]. Dyplomatę posłali królowa Bona i król polski Zygmunt I Jagiellończyk do arcyksięcia Ferdynanda i króla Hiszpanii oraz cesarza Niemiec Karola V Habsburga. Zlecono mu wtedy do załatwienia następujące sprawy:
- uspokojenie dynastii Habsburgów po zawarciu przymierza Polski z Francją;
- otrzymanie cofnięcia sekwestru księstw włoskich, które posiadała królowa Bona[122].
Stanisław Borek krótko przebywał na dworze arcyksięcia Ferdynanda. Dnia 15 października w 1524 roku przybył do hiszpańskiego miasta Valladolid. Spotkał się tam z posłem polskim Janem Dantyszkiem. Już 24 października 1524 roku udało się dyplomacie uzyskać audiencję u cesarza Karola V Habsburga w Tordesillas[123]. W bardzo dobrym przemówieniu, które wygłosił przed władcą ukazał pokojową politykę Polski i naświetlił niebezpieczeństwo, które groziło Europie ze strony Turcji. Poselstwo do Hiszpanii było zakończone pełnym sukcesem, ponieważ już 2 grudnia 1524 roku została udzielona inwestytura na włoskie posiadłości królowej Polski przez cesarza Karola V Habsburga dyplomatom polskim: Stanisławowi Borkowi i Janowi Dantyszkowi, jako pełnomocnikom króla Zygmunta I Jagiellończyka i Bony. Po tym doniosłym wydarzeniu poseł wyjechał z Toledo. W drodze powrotnej do ojczyzny na granicy Hiszpanii z Francją w Perpignan zatrzymały go straże francuskie. Wrócił do Krakowa w marcu 1525 roku[124]. Stanisław Borek 22 maja w 1526 roku jako zastępca króla polskiego uczestniczył w uroczystym akcie hołdu, składanego przez pełnomocników księstwa Rossano królowej Bonie i Zygmuntowi Augustowi w katedrze na Wawelu.
Stanisław Borek nie tylko był zręcznym dyplomatą, ale także wyróżnił się także jako ekonomista. Praktykę w tej dziedzinie zdobył zarządzając przedsiębiorstwami kopalnianymi, które odziedziczył po ojcu. Kapituła krakowska ustanowiła Stanisława Borka na prokuratora posiadanych ziem i wizytatora wsi prestymonialnych. Stolica Apostolska wybrała go na oficjała Kurii Rzymskiej (solicitator bullarum apostolarum), a następnie na generalnego kolektora świętopietrza z archidiecezji gnieźnieńskiej. Funkcję tę pełnił w latach 1533 – 1552[125]. Ze względu na piastowanie wyżej wymienionych godności utrzymywał kontakt z niemieckimi i włoskimi domami bankierskimi. Z powodu funkcji delegata kapituły, czy prokuratora biskupów posyłany był na synody prowincjonalne i sejmy. Stanisław Borek wraz z Jerzym Myszkowskim przeprowadzał badanie świadków w sprawie kanonizacji świętego Jacka, co poleciła mu kapituła po zleceniu komisji kardynałów z 1539 roku.
22 września w 1551 roku dyplomata za zasługi dla królowej Bony, otrzymał od niej plac na Wawelu za kościołem świętego Michała. Nieruchomość tą przekazał następnie wikariuszom katedry krakowskiej, aby wybudowali w tym miejscu kamienicę. Kamienica została nazwana Domem Borka. Została zburzona w 1848 roku.
W testamencie z dnia 17 lipca 1555 roku Stanisław Borek prawie cały swój dobytek tzn. składy ołowiu w Krakowie, Sławkowie, Luszowicach zostawił biednym. Rodzinie przekazał tylko niewielkie legaty.
Stanisław Borek marł 20 sierpnia w 1556 roku w Krakowie[126].
3 Fabian Wojanowski (de Wojanow, von Damerau, z Dąbrówki (w Ziemi Chełmińskiej)) (zm. 1539/1540)[127]
Niestety niewiele wiadomo o kolejnym dyplomacie Fabianie Wojanowskim. Został on, można by było stwierdzić, pominięty przez historyków. W tak ważnej publikacji dla historii dyplomacji w Polsce, jaką bez wątpienia jest dzieło pod redakcją Mariana Biskupa pod tytułem „Historia dyplomacji polskiej” nie został on w ogóle wspomniany. Zdaniem autorki tej pracy, niesłusznie, gdyż Wojanowski wielce się dla interesów Rzeczpospolitej Polskiej przysłużył. Fabian Wojanowski mimo swojego młodego wówczas wieku załatwił sprawy, których nie udało się zamknąć nawet tak wybitnemu posłowi, jakim bez wątpienia był Jan Dantyszek. Dlatego, pomimo tak niewielu informacji z życiorysu posła polskiego przebywającego na dworze hiszpańskim Karola I Habsburga, zdaniem autorki należy poświęcić Fabianowi Wojanowskiemu szczególną uwagę.
Niestety, jak już wspomniano, nie posiadamy informacji, kiedy Fabian Wojanowski się urodził. Wiadomo natomiast, że pochodził z okolic Gdańska[128], z Wojnowa[129]. Był postacią należącą do dworu króla Polski Zygmunta I[130]. Pełnił funkcję sekretarza posła polskiego Jana Dantyszka podczas drugiego i trzeciego jego poselstwa[131]. Dyplomata spędził w Hiszpanii około dwóch lat, z czego prawie pół roku od sierpnia do grudnia 1525 roku przebywał w więzieniu[132] Świętej Inkwizycji w Toledo[133].
Poseł polski Jan Dantyszek w rezultacie podłych zabiegów i intryg wicekróla neapolitańskiego Lannoya i biskupa Francisco Garcii Lassa został oskarżony o herezję. Wraz z posłem króla Polski w stan oskarżenia zostali również postawieni jego dwaj służący[134], wśród których znalazł się także Fabian Damerau Wojanowki.
Cesarz Karol V Habsburg zagwarantował nietykalność posłowi króla Zygmunta I Jagiellończyka, jednakże jego pracownicy zmuszeni byli przebywać w więzieniu. Jako że Polacy pochodzili z okolic Gdańska, zarzucono im pochodzenie z terenów, na których szerzyła się herezja. Pomysłem na wysunięcie takiego oskarżenia było dotarcie informacji na dwór hiszpański Karola Habsburga o sekularyzacji Prus, szybkim szerzeniu się reformacji w Gdańsku. W Europie po sekularyzacji Zakonu Albrechta, księcia pruskiego posądzono o zdradę i jednocześnie króla polskiego Zygmunta I Jagiellończyka o popieranie herezji. Były to dobre argumenty i środki w sporze o księstwo Bari. Sposobem na wypuszczenie więźniów było nadanie, wedle woli cesarskiej, biskupstwa inkwizytorowi Suarezowi[135].
Następnie Fabian Wojanowski, na polecenie Jana Dantyszka, przybył do Madrytu, aby przekazać przebywającemu tam Stanisławowi Łaskiemu listy króla Zygmunta I Jagiellończyka dla króla francuskiego Franciszka I. Niestety poseł wyjechał już do Francji, a samemu Fabianowi Wojanowskiemu nie udało się dostać do króla francuskiego[136].
W sierpniu 1526 roku posłowie polscy przebywali w Granadzie. Z tego miasta andaluzyjskiego Jan Dantyszek posłał Fabiana Wojanowskiego do Polski w bardzo ważnymi dokumentami wydanymi przez cesarza Karola V Habsburga dla króla Zygmunta I Jagiellończyka i królowej Bony. Wśród tych pism było:
- zarządzenie nakazujące wicekrólowi respektowanie przywilejów i praw królowej Bony, jakie posiadała na terytorium do niej należącym,
- nakaz zwrotu dochodów zabranych w czasie sekwestru,
- nakaz wydania zamku w Barii.
Fabian Wojanowski wraz z kurierem posła angielskiego Edwarda Lee wyjechał Granady 1 września 1526 roku. Podróżował do kraju przez Niderlandy. W grudniu 1526 roku dotarł do stolicy Polski, Krakowa. Szybko opuścił dwór królewski i udał się do Gołębia.
Dzięki rekomendacji Jana Dantyszka, po powrocie do Polski Fabian Wojanowski pozostał w służbie na dworze Zygmunta I Jagiellończyka i królowej Bony. Nadal prowadził temat neapolitańskiego spadku polskiej królowej. Korespondował także z polskim dyplomatą na dworze hiszpańskim Karola I Habsburga, Janem Dantyszkiem. W okresie 1530 – 1532 pełnił rolę nauczyciela języka niemieckiego następcy tronu, młodego Zygmunta Augusta[137].
W roku 1532, po powrocie do Polski dyplomaty Jana Dantyszka[138], król Zygmunt I Jagiellończyk posłał do Wiednia do cesarza Karola V Habsburga Fabiana Wojanowskiego z misją załatwienia sprawy spadku neapolitańskiego królowej Bony.
Poseł polski na początku września 1532 roku wyjechał do Wiednia. Wygłosił przed cesarzem memoriał, którego treść niestety nie zachowała się do naszych czasów. Dyplomata przebywał nad Dunajem kilka tygodni. Rozmawiał z sekretarzem łacińskim Alonso Valdesem i sekretarzem hiszpańskim w kancelarii cesarskiej Francisco de los Cobos na temat spraw Bari i Rossano. Gdy cesarz Karol V Habsburg opuścił Wiedeń 4 października 1532 roku nie było sensu by nadal tam przebywał poseł polski. Fabian Wojanowski wrócił do Krakowa 13 października.
W kolejną podróż dyplomatyczną do Hiszpanii Fabian Wojanowski wyruszył z Wilna. Był najlepszym kandydatem do załatwienia spraw królowej Bony. Znał dobrze Hiszpanię i dwór królewski. Polecił go również sam Jan Dantyszek. Fabian Wojanowski otrzymał instrukcję poselską, która została wystawiona 6 grudnia 1534 roku w Wilnie. Były tam zamieszczone dwie sprawy: mianowanie kasztelana Bari zgodnie z wyrażonym życzeniem królowej[139] i nakaz Zygmunta I Jagiellończyka poparcia starania Wilhelma, brata księcia pruskiego o biskupstwo ozylskie. Dnia 8 grudnia król polski wystawił posłowi list kredencyjny.
Dyplomata wyruszył z Wilna dnia 9 grudnia 1534 roku. Najpierw pojechał do Królewca. Złorzył tam wizytę księciu Albrechtowi. W drugiej połowie grudnia gościł u Jana Dantyszka w Lubawie. Otrzymał od dyplomaty uwierzytelnione odpisy dokumentów wystawionych przez cesarza w sprawach Bari. Fabian Wojanowski wyruszył z Lubawy na początku stycznia 1535 roku. Jego towarzyszem podróży był Jan Nipszyc, brat Mikołaja, agenta księcia Albrechta na dworze Zygmunta I Jagiellończyka. Dnia 25 stycznia obaj dyplomaci przybyli do Wiednia. Fabian Wojanowski wręczył Ferdynandowi I listy pary królewskiej z prośbą o wsparcie sprawy polskiej[140]. Poseł polski już 29 stycznia 1535 roku otrzymał od Ferdynanda I pismo do jego brata, cesarza Karola V. Wspierał on w liście zabiegi królowej Polski dotyczące terenów neapolitańskich. Dyplomata dostał także list polecający do cesarza..
Na początku lutego Jan Nipszyc i Fabian Wojanowski wyruszyli z Wiednia. Poseł polski w połowie kwietnia dotarł do Barcelony, gdzie przebywał cesarz. Karol V Habsburg był w trakcie organizowania wyprawy odwetowej przeciw Barbarossie.
Dnia 27 maja 1535 roku posłowi króla Zygmunta I Jagiellończyka cesarz wręczył przywilej, w którym królowa Bona otrzymywała dożywotnie prawo odwoływania i mianowania kasztelana zamku w Barii. Był to niesamowity sukces dyplomatyczny. Przyczyniły się do niego takie wydarzenia polityczne jak:
- postawa neutralna Polski wobec Węgier,
- zawarcie pokoju z Turcją,
- zagrożenie wojną Habsburgów z Francją,
- poparcie Ferdynanda dla królowej Polski.
Gdy Fabian Wojanowski przebywał w Hiszpanii kontaktował się z Izabelą Delgada na polecenie Jana Dantyszka.
Dnia 31 maja 1535 roku dwaj polscy dyplomaci wyruszyli z Barcelony wraz z flotą wojenną cesarza Karola V kierującą się na Tunis. Flota udała się najpierw na Minorkę, potem w kierunku Sardynii, do portu Cogliari. Tam połączyła się z flotą, której dowodził Andrea Doria. Dnia 13 czerwca siły wojenne hiszpańskie, portugalskie i włoskie dotarły do Tunisu. Zaczęło się oblężenie miasta i portu. Gdy Tunis został zdobyty Karol V Habsburg 16 sierpnia wyruszył na Sycylię. Dnia 18 sierpnia dwaj polscy posłowie znaleźli się na statku wypływającym z Tunisu. W pierwszych dniach września dyplomata króla Zygmunta I Jagiellończyka przybył do Neapolu[141]. W grudniu wyjechał do Polski[142].
W ostatnią podróż do Hiszpanii Fabian Wojanowski został posłany przez królową Bonę w roku 1537. Dyplomata wyjechał z kraju na przełomie kwietnia i maja. Poseł najpierw dotarł do Pragi, następnie w pierwszej połowie czerwca do Neapolu. Później Fabian Wojanowski, tak jak nakazała królowa Bona udał się do Hiszpanii. Miał otrzymać tam od cesarza Karola V Habsburga dekret nakazujący wicekrólowi Pedro de Toledo przestrzeganie praw królowej polskiej do księstw Rossano i Bari. Dnia 28 lipca 1537 roku poseł polski przebywał w Genui. Przypuszcza się, że dalej podróżował statkiem. Cesarz Karol V przebywał w Monzón, gdzie został zwołane kortezy aragońskie. Fabian Wojanowski dotarł tam 24 sierpnia[143].
Dyplomata polski wręczył cesarzowi Karolowi V Habsburgowi listy od polskiej królowej. Korespondencja zawierała skargę na poczynania wicekróla neapolitańskiego. Fabian Wojanowski w imieniu królowej Polski domagał się od cesarza upomnienia wicekróla Pedra de Toledo. W dniu 31 października 1537 roku Karol V Habsburg wydał dekret potwierdzający prawa i przywileje królowej polskiej Bony w księstwach Bari i Rossano. Przypomniał w nim wyłączność królowej do mianowania urzędników na tym terytorium. W wystawionym dekrecie cesarz nakazywał wicekrólowi neapolitańskiemu bezwzględne przestrzeganie wszystkich praw i przywilejów królowej Bony. Fabian Wojanowski swoim poselstwem odniósł wielki sukces dyplomatyczny. Udało mu się osiągnąć wyznaczone cele i pozytywnie załatwić powierzone mu przez monarchów polskich sprawy.
Poseł nie opuścił od razu Hiszpanii. Na prośbę Jana Dantyszka nawiązał kontakt z jego rodziną. Dyplomata będąc w Polsce interesował się losem swojej córki Juany. Fabian Wojanowski zawiadomił Jana Dantyszka o ślubie jego jedynej córki z Diego Gracianem de Alderete. Wspomniał mu też, że pan młody i matka Juany mają żal do biskupa warmińskiego, że zostawił córkę bez posagu[144].
Polski dyplomata w listopadzie 1537 roku razem z całym dworem cesarza Karola V Habsburga wyruszył do Barcelony. Z stamtąd na bieżąco informował dyplomatę Jana Dantyszka o toku negocjacji pokojowych między Hiszpanią i Francją.
Poseł polski na początku marca 1538 roku wyruszył z Hiszpanii do kraju ojczystego. Cesarz Karol monarchów Habsburg wystosował do monarchów Polski listy, które przekazał przez Fabiana Wojanowskiego. Wychwalał w nich zdolności i umiejętności posła[145]. W podróż dyplomata udał się wraz z Schepperem, który odgrywał bardzo ważną rolę podczas negocjacji pokojowych hiszpańsko-francuskich. Już w pierwszej połowie maja Fabian Wojanowski był w stolicy Polski.
Poselstwo Fabiana Wojanowskiego do Hiszpanii było ostatnim wysłanym przez króla Zygmunta I Jagiellończyka i jego żonę królową Bonę do tego kraju. Zostało ono zakończone całkowitym sukcesem. Królowa Bona i jej synowie otrzymali pełne prawo lenne do obszarów księstw Bari i Rossano[146].
Nie jest znana dokładna data śmierci dyplomaty. Jednak przyjmuje się, że Fabian Wojanowski zmarł na przełomie lat 1539 i 1540[147].
[1] R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii… s. 219.
[2] R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii… s. 56.
[3] Zob. aneks nr 7.
[4] Españoles y polacos…, s. 39.
[5] Historia dyplomacji polskiej, s. 780.
[6] L. Finkel, Poselstwa Jana Dantyszka, Lwów 1879, s. 5.
[7] Zob. En torno a Dantisco, s. 18.
[8] Z. Wojciechowski, Zygmunt Stary…, s.285.
[9] A. Boniecki, Herbarz polski. T. IV. Warszawa 1901, s. 101.; Zob. Españoles y polacos…, s. 9.
[10]A. Skolimowska, Życiorys Dantyszka, w: www.obta.uw.edu.pl
[11] L. Finkel, Poselstwa…, s. 5.
[12] Z. Wojciechowski, Zygmunt Stary…, s. 137.
[13] G. Makowiecka, Po drogach polsko-hiszpańskich, s. 43.
[14] Z. Wojciechowski, Zygmunt Stary…, s. 145.
[15] Historia dyplomacji polskiej, s. 780.
[16] G. Makowiecka, Po drogach polsko-hiszpańskich, s. 43.
[17] A. Skolimowska, Życiorys Dantyszka.
[18] W. Pociecha, Dantyszek Jan. W: PSB. T. IV, Kraków 19, s. 424.
[19] Tamże, s. 425.
[20] Historia dyplomacji polskiej, s. 780.
[21] A. Skolimowska, Życiorys Dantyszka.
[22] W. Pociecha, Dantyszek Jan, s. 425.
[23] Historia dyplomacji polskiej, s. 780.
[24] R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii…, s. 52.
[25] Españoles y polacos…, s. 41.
[26] R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii…, s. 26.
[27] Historia dyplomacji polskiej, s. 780.
[28] Z. Wojciechowski, Zygmunt Stary…, s. 157.
[29] Españoles y polacos…, s. 43.
[30] Leon X (1513-1521) – Giovanni de’ Medici został wybrany na papieża dnia 11 marca 1513 roku. Urodzony dnia 11 października 1475 roku, już w wieku 17 lat zotał obrany kardynałem. Kontynuował politykę swojego poprzednika Juliusza II, przeciwko Francji. Za pontyfikatu Leona X toczyły się dalej obrady V Soboru Luterańskiego, wystąpił także Marcin Luter przeciwko odpustom. Dnia 15 czerwca 1520 roku podpisał papież bullę grożącą Lutrowi ekskomuniką, w której przytoczono i potępiono 41 tez Lutra. Leon X zmarł dnia 1 grudnia 1521 roku. Oskarżany był o nepotyzm i utrzymywanie kosztownego dworu. R. Fischer-Wollpert, Leksykon papieży, Kraków 1990, s. 143-145. Zob. J. N. D. Kelly, Encyklopedia papieży, Warszawa 1997, s. 358-360; R. P. McBrien, Leksykon papieży, pontyfikaty od Piotra Apostoła do Jana Pawła II, Warszawa 2003, s. 189-191; H. Stadle, Leksykon papieży i soborów, Warszawa 1992, s. 184-187.
[31] R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii…, s. 35.
[32] Historia dyplomacji polskiej, s. 781
[33] Z. Nowak, Jan Dantyszek…, s. 117.
[34] R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii…, s. 35.
[35] W. Pociecha, Dantyszek Jan, s. 426.
[36] Españoles y polacos…, s. 43.
[37] Z. Nowak, Jan Dantyszek…, s. 120.
[38] R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii…, s. 35.
[39] Españoles y polacos…, s. 43.
[40] Z. Nowak, Jan Dantyszek…, s. 121.
[41] Santiago de Compostela już od średniowiecza jest słynnym miejscem pielgrzymkowym w Hiszpanii. Znajduje się tam grób świętego Jakuba Apostoła. Kult Św. Jakuba Większego apostała w Europie środkowo-wschodniej. Red. R. Knapiński. Lublin 2002.
[42] Españoles y polacos…, s. 44.
[43] Zob. anks nr 2.
[44] Zob. aneks nr 11.
[45] R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii…, s. 35.
[46] Españoles y polacos…, s. 44.
[47] W. Pociecha, Dantyszek Jan, s. 426.
[48] Historia dyplomacji polskiej, s. 781.
[49] Klemens VII (1523-1534) – po trwającym dwa miesiące konklawe dnia 19 listopada 1523 roku został wybrany na papieża Giulia de Madici, podkanclerz kuzyna papieża Leona X. Urodził się 26 maja 1478 roku we Florencji. Dnia 6 maja 1527 roku wojska cesarskie dotarły do Rzymu. Pozbawione dowództwa wojsko rozpoczęło plądrowanie Wiecznego Miasta. Papież schronił się w Zamku św. Anioła. Dnia 5 czerwca został wzięty do niewoli i uwolniony dopiero w grudniu po przyżeczeniu cesarzowi sporych sum pienięznych i poważnych ustępstw. Tzw. „Sacco di Roma” było interpretowane jako kara boża o bardzo poważnych dla Rzymu skutkach. Cesarz Karol V Habsburg starał się zmotywować papieża do zwołania soboru, do reformy kościoła oraz przezwyciężenia herezji. Klemens VII jednak wzbraniał zwołać sobór. W roku 1529 doszło do zawarcia pokoju między papieżem i cesarzem. Przypieczętowaniem jego była koronacja na cesarza Karola V Habsburga, co nastąpiło dnia 26 lutego 1530 roku. Papież zmarł 25 września w 1534 roku. R. Fischer-Wollpert, Leksykon Papieży, s. 146-147. Zob. J. N. D. Kelly, Encyklopedia papieży, s. 362-364; R. P. McBrien, Leksykon papieży, pontyfikaty od Piotra Apostoła do Jana Pawła II, Warszawa 2003, s. 195-196; H. Stadle, Leksykon papieży i soborów, Warszawa 1992, s. 148-150.
[50] Españoles y polacos…, s. 44.
[51] Zob mapę nr 11.
[52] W. Pociecha, Dantyszek Jan, s. 426.
[53] H. Barycz, W. Pociecha, Borek Stanisław. W: PSB. T. II. Kraków 1936, s. 321.
[54] Historia dyplomacji polskiej, s. 781.
[55] W. Pociecha, Dantyszek Jan, s. 426.
[56] Zob aneks nr 1 i 2.
[57] A . Skolimowska, Korespondencja Dantyszka, w: www.obta.uw.edu.pl
[58] W. Pociecha, Dantyszek Jan, s. 427.
[59] Historia dyplomacji polskiej, s. 781.
[60] Españoles y polacos…, s. 45.
[61] Españoles y polacos…, s. 46. Zob. aneks nr 4, 5, 6.
[62] En torno a Dantisco, s. 36.
[63] G. Makowiecka, Po drogach polsko-hiszpańskich, s. 46.
[64] R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii…, s. 49. Españoles y polacos…, s. 46.
[65] En torno a Dantisco, s. 36.
[66] Españoles y polacos…, s. 46.
[67] R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii…, s. 49.
[68] En torno a Dantisco, s. 36.
[69] R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii…, s. 49.
[70] En torno a Dantisco, s. 39.
[71] R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii…, s. 50. Zob. G. Makowiecka, Po drogach polsko-hiszpańskich, s. 46-47.
[72] Españoles y polacos…, s. 47.
[73] W. Pociecha, Dantyszek Jan, s. 429.
[74] En torno a Dantisco, s. 33.
[75] G. Makowiecka, Po drogach polsko-hiszpańskich, s. 49. Españoles y polacos…, s. 47.
[76] Españoles y polacos…, s. 47.
[77] G. Makowiecka, Po drogach polsko-hiszpańskich, s. 47.
[78] Españoles y polacos…, s. 47.
[79] G . Makowiecka, Po drogach polsko-hiszpańskich, s. 49;
Españoles y polacos…, s. 47.
[80] R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii…, s. 50.
[81] G . Makowiecka, Po drogach polsko-hiszpańskich, s. 54
[82] Autorzy Historii dyplomacji polskiej twierdzą, że nastąpiło to w 1529 roku. Zob. Historia dyplomacji polskiej, s. 781.
[83] W. Pociecha, Dantyszek Jan, s. 427.
[84] T. Miłkowski, P. Machcewicz, Historia Hiszpanii, s. 136. M. Tuñón de Lara, J. Valdeón Baruque, A. Dominguez Ortiz, Historia Hiszpanii, s. 236.
[85] Historia dyplomacji polskiej, s. 781.
[86] W. Pociecha, Dantyszek Jan, s. 427.
[87] Zob. aneks nr 2.
[88] W. Pociecha, Dantyszek Jan, s. 427.
[89] J. Tazbir, Rzeczpospolita szlachecka wobec wielkich odkryć, Warszawa 1973, s. 18.
[90] Españoles y polacos…, s. 49.
[91] G . Makowiecka, Po drogach polsko-hiszpańskich, s. 58.
[92] Zob. aneks nr 2.
[93] Z. Nowak, Jan Dantyszek…, s. 146.
[94] W. Pociecha, Dantyszek Jan, s. 428.
[95] Zob. aneks nr 11.
[96] Z. Wojciechowski, Zygmunt Stary…, s. 285.
[97] A. Boniecki, Herbarz Polski, s. 102.
[98] Arcybiskup Drzewinki w liście do Jana Dantyszka dziwił się, że ten, którego powszechnie postrzegano jako „dobrego Polaka” zachowuje się niepokornie w kwestii podatków. W. Pociecha, Dantyszek Jan, s. 428.
[99] A. Boniecki, Herbarz Polski, s. 102.
[100] Historia dyplomacji polskiej, s. 782.
[101] W. Pociecha, Dantyszek Jan, s. 428.
[102] Españoles y polacos…, s. 47.
[103] Españoles y polacos…, s. 47.
[104] G . Makowiecka, Po drogach polsko-hiszpańskich, s. 55.
[105] W. Pociecha, Dantyszek Jan, s. 429.
[106] Tamże, s. 428.
[107] Zob. Aneks nr 2 .
[108] Zob. Stanisław Hozjusz jako humanista (1504-1579): studium z dziejów kultury renesansowej, Olsztyn 2004.
[109] Historia dyplomacji polskiej, s. 782.
[110] G . Makowiecka, Po drogach polsko-hiszpańskich, s. 43; A. Boniecki, Herbarz Polski, s. 102.
[111] W. Pociecha, Dantyszek Jan, s. 429.
[112] En torno a Dantisco, s. 29.
[113] A . Skolimowska, Korespondencja Dantyszka, w: www.obta.uw.edu.pl.
[114] A. Boniecki, Herbarz polski. T. II. Warszawa 1900, s. 28.
[115] H. Barycz i W. Pociecha, Borek Stanisław. W: PSB. T. II, Kraków 1936, s. 320.
[116] H. Barycz i W. Pociecha, Borek Stanisław, s.320.
[117] A. Boniecki, Herbarz polski, s. 28.
[118] H. Barycz i W. Pociecha, Borek Stanisław, s.321.
[119] H. Barycz i W. Pociecha, Borek Stanisław, s.321.
[120] Z. Nowak, Jan Dantyszek…, s. 90.
[121] R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii…, s. 29.
[122] W. Pociecha, Dantyszek Jan, s. 426.
[123] R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii…, s. 29.
[124] Z. Nowak, Jan Dantyszek…, s. 129.
[125] H. Barycz i W. Pociecha, Borek Stanisław, s.321.
[126] H. Barycz i W. Pociecha, Borek Stanisław, s.322.
[127] A . Skolimowska, Korespondencja Dantyszka. W: www.obta.uw.edu.pl.
[128] R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii…, s. 56.
[129] Z. Wojciechowski, Zygmunt Stary…, s. 285. Zob. Z. Nowak, Jan Dantyszek…, s. 131.
[130] Españoles y polacos…, s. 118.
[131] Z. Nowak, Jan Dantyszek…, s. 129.
[132] Tamże, s. 131.
[133] R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii…, s. 56-57.
[134] G. Makowiecka, Po drogach polsko-hiszpańskich, s. 51.
[135] R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii…, s. 57.
[136] A. Wyczański, Francja wobec… s. 113.
[137] R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii…, s. 58.
[138] W. Pociecha, Dantyszek Jan, s. 428.
[139] W latach 1533 i 1534 na terytorium neapolitańskim odziedziczonym przez królowę Bonę miały miejsce starcia między namiestnikiem Lodovikiem Alifio a podskarbim Giovannim Giacomo Affatatim. Natomiast dzięki sporom kasztelana Bari Colo Maria di Somma z gubernatorem Bari Ludovico Rozzuto królowa Bona chciała skorzystać z sytuacji i zwolnić stanowisko kasztelana. Najpierw jednak musiała poprosić o zgodę cesarza Karola V Habsburga, który w tym czasie przebywał w Hiszpanii. R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii…, s. 59.
[140] Ferdynand I w Wiedniu prowadził wtedy pertraktacje z Janem Zapolyą. Dlatego też zależało mu szczególnie na stanowisku Polski wobec Węgier, po podpisaniu pokoju z Turcją. R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii…, s. 61.
[141] Zob. aneks 12.
[142] R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii…, s. 62.
[143] R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii…, s. 64.
[144] Tamże, s. 64.
[145] W. Pociecha, Królowa Bona…, t. IV, s. 427.
[146] R. Skowron, Dyplomaci polscy w Hiszpanii…, s. 65.
[147] A . Skolimowska, Korespondencja Dantyszka. W: www.obta.uw.edu.pl.